Zmień miasto
Rozrywka Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.
Adres:ul. Mariacka 4 Miasto:Katowice

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj opinię

Pablo
2014-02-23
Selekcionerka do ...

Selekcjonerka o tej kwadratowej twarzy naprawdę, chamska, brak kultury, wychowania, gdyby nie ochrona obok to co od 2 osoby dostała by po dupie. Nie nadaje się do pracy z ludźmi, Nie odwiedzę już więcej z jej powodu tego lokalu

 
sylwia
2013-09-01
yyyy... zal

Zanim wybierzesz się do lemoniady uzbrój się w cierpliwość! Pani o kwadratowej twarzy tzn selekcjonerka najpierw siebie powinna wyselekcjonować. Totalny brak kultury i wychowania (skąd wy ją wzięliście.. dramat!). Rozumiem że selekcja jest konieczna, osoby nietrzeźwe etc nie powinny być wpuszczane, ale jeśli ktoś pyta się o rezerwację i twierdzi że tylko na tej podstawie wpuszcza do klubu.. to robi przede wszystkim z siebie idiotę. Przede mną i później wchodzili ludzie bez rezerwacji i nikt się o nią nie pytał. Nidzie nie ma dokładnie określonych "standardów" tego klubu więc nie rozumiem tego zachowania. Tym bardziej że tracą klientów.

 
Aga
2013-02-01
Lemo jak dla mnie już nie istnieje...

Lemo na początku byli tam ludzi na poziomie i było bardzo fajnie, teraz chodzi tam zwykłe wieśniarstwo, które na siłe chce sie lansować, ale nie ma co pokazać... Uważam że Cotton Club to teraz zdecydowanie nr.1 w katowicach. Kiedyś rządziła Enigma, kryzys, powstanie Cottonu mało ludzi długo nic sie nie działo. Niedawno byłam w sobote i było rewelacyjnie, muzyka i dj z czasów enigmy- idealnie, obsługa totalnie nowa, jeszcze troche nie kuma bazy, dostałam mohito bez lodu... Lokal zawsze mi się podobał. Sprawdźcie sami, ja idę w sobotę znowu. Pozdrawiam

 
Ktos
2012-11-08
do postu ponizej

Witam! Dzieki serdeczne dla tego kogos z postu ponizej za tak obszerna ocene Lemoniady. Ja wlasnie zamierzam sie wybrac w ten weekend do jakiegos fajnego klubu no i pierwsza mysla byla lemoniada (duzo sie o niej slyszy), no ale Twoj opis sprawi,ze zastanowie sie nad tym solidnie i rozwaze inne opcje. Nie chce byc traktowana po chamsku tylko dlatego, ze ktos z klubu chce sobie wyrobic sztucznie stworzona renome. Pozdrawiam

 
bratpit
2010-10-31
nie polecam klubu lemoniada w katowicahc

potwierdzam wszystkie negatywne opinie jakie mozna znalesc na forach o klubie Lemoniada w Katowicach. bylem tam dwa razy. za pierwszym razem czekalismy z kumplem w kolejce pol godziny. bylem sceptyczny zeby stac w kolejce no ale zwyciezyla ciekawosc i chec zobaczenia nowego lokalu w katowicach. w koncu dotarlismy do rozsuwanych szklanych drzwi. panienka o kwadratowej twarzy nie chciala wpuscic kolegi z uwagi na buty. owszem nie byly to typowe 100% garniturowki ale nie byly to tez buty sportowe. buty byly cale czarne, skorzane, estetyczne, eleganckie no w sam raz na impreze klubowa. bawilismy w najzacniejszych klubach anglii, warszawy i nikt nie mial uwag do tych butow. tu tej panience sie nie podobaja i go nie wpusci. po chwili dyskusji z braku argumentów mówi mu ze kurtke to tez ma zla! kurta byla ok ale jakie ma ona w ogole znaczenie wiec kumpel odpowiada jej ze przeciez kurtke zostawia sie w szatni wiec nie jest ona istotna a pod kurtka ma koszule. troche zaskoczyla ja jego trzezwa odpowiedz na jej absurdalny zarzut, zmieszala sie i powiedziala ze i tak nie wejdzie. rozejzalem sie po gogusiach, ktorzy weszli jakie to maja buty. wielu miala tandetne, siermiezne buty garniturowe i do tego jeansy, niektorzy jakies swetry. no coz na tym polega "ekskluzywnosc" tego lokalu, tandeta jest w cenie. odwiedzilismy tego wieczoru jeszcze dwa inne kluby, oczywiscie kumpel wszedl w tych butach bez problemu. kolejna moja wizyta miala miejsce wczoraj, znajomi chcieli koniecznie isc, w ramach andrzejek. umowilem sie z nimi przed klubem, jak zobaczylem jednego z kolegow to zamarlem. mial buty w podobnym stylu co kumpel którego kiedyś nie chcieli wpuscic. kolejka spora wiec mowie towarzystwu ze go pewnie nie wpuszcza. oni na to ze przeciez wszedzie go wpuszczali i to w lepszych klubach w stolicy, co tez to wymyslam. dobra zobaczymy, stoimy w kolejce która wystaje na zewnątrz. kolejka posuwa się baaaaardzo powoli bo co 5-10 minut wpuszczaja 3-4 osoby. Myslalem ze kolejka jest dlatego ze lokal jest pelny i nie ma w srodku miejsca. Wydalo mi sie jendak dziwne, że z lokalu nikt nie wychodzi a mimo to co jakiś czas wpuszczaja nowe osoby, co oznaczaloby ze wsrodku jednak jest miejsce a kolejka jest sztuczna. Po co ktos by robil sztuczna kolejke? a po to ze jak ktos na innym formum napisal, skoro jest kolejka i ludzie czekaja to wielu mysli ze warto czekac. sztucznie buduje sie w ten sposób "ekskluzywnośc" lokalu. trudniej sie do niego dostaci, no i skoro w innych klubach nie ma kolejki a tu jest no to pewnie musi byc lepiej, skoro komus sie chce tak dlugo czekac. jak do polski wchodzil iPhone to agencja marketingowa zatrudnila studentow zeby stali w warszawie w sztucznej kolejce w sklepach jednego z operatorow komorkowych. zeby ludzie mysleli ze skora sa takie dluge kolejki to warto kupic no ale akcja byla na tyle nieudolna ze wszystko wyszlo na jaw. po to sie robi sztuczne kolejki. no nic trzeba czekac, jak wejde to sie przekonam jak jest naprawde. w trakcie czekania, prawa strona schodow bez kolejki wchodza ludzie ktorzy niby maja rezerwacje i roznej masci znajomi obslugi, pod pretekstem za maja rezerwacje. reszta nie ma rezerwacji wiec cicho czeka w kolejce. przyjzalem sie kolejkowym ludziom, plastik, lale, buractwo, gogusie, sponsorzy, żel, jednym słowem "ekskluzywność" w najgorszym wydaniu. ale jest wyjatek, kawalek przed nami 2 fajne niunie, zgrabne, fajnie ubrane, ladne buzie, delikatny makijaz, rozesmiane. Mysle warto czekac chocby dla nich, na pewno podbije na parkiecie;-) o ile przejda selekcje oczywiscie bo nie mialy tego specyficznego plastiku. ok sa przed dzrzwiami ktore sie rozsuwaja, panienka z selekcji patrzy na nie krzywo swa kwadratową twarza i rzecze: 'Panie nie wejda bo nie maja rezerwacji a trzeba miec zeby wejsc. Mamy pelny lokal'. 'Tak dlugo czekalysmy niepotrzebnie' odpowiedzialy odchodzac zasmucone. Az serce bolalo na ten widok. Po 5 minutach drzwi znow sie rozsunely, znow wpusicili kilka osob, ktore nie mialy rezerwacji oczywiscie, bo przeciez w kolejce tylko tacy stoja. Potem kolej na kolesia w sportowych butach, wg. mnie on akurat nie powinien wejsc i nie wszedl ale pod pretekstem 'Ze nie ma rezerwacji'. Postraszyl ze czekal tak dlugo nie potrzebnie i wszystko bedzie w Canal+, reporter moze jakis z niego?;-) Coz stalo sie dla mnie jasne ze jak nie chca kogos wpuscic to nie mowia juz ze ma zle buty czy kurtke, tylko splawiaja go brakiem rezerwacji. Kolej na nas, wchodzimy, oczywiscie kolegi nie chca wpuscic. Powod? 'Nie ma pan rezerwacji'. Kolezanka sie wraca i mowi ze my tez nie mamy a weszlismy. Panienka z selekcji zmieszana, nie spodziewala sie ze kumpel jest z nami. Powieidziala ze mamy szszczescie a on nie ma rezerwacji i nie wejdzie. Mowilem ze z powodu butow go nie wpuszcza no ale znajomi nie chcieli sluchac. Skorzystalem z okazji, skoro mialem 'szczescie', zszedlem na dol zobaczyc lokal. Nisko sufit, duszno jakos. Lokal nie byl przepelniony, duzo jeszcze miejsca, nie ma zadnego powodu zeby nie wpuscic wszystkich ludzi z kolejki do srodka, czyli tak jak myslalem, kolejka utrzymywana jest sztucznie, brak szacunku dla gosci. Na dole spotkalem znajoma, powiedziala ze impreza dretwa, strasznie drogie piwo, znacznie drozsze niz w innych klubach. Kumpla wciaz nie chcieli wpuscic niby z braku rezerwacji i przepelnionego klubu wiec poszlismy gdzie indziej. stracilismy godzine ale tego wieczoru tj. 30.10.2010 byla zmiana czasu i tym sposobem godzine odzyskalismy:-) Co ciekawe w innych klubach jest teraz mniej tandety, plastiku, zeli, sponsorow i calej reszty bo maja teraz swoja "ekskluzywna" lemoniade. i to jest jedyny plus lemoniady, ze oczyscila inne kluby i mozna sie w nich dobrze bawic, spotykajac fajnych ludzi ktorzy nie chcieli stac w kolejce lub tez nie przesli lemoniadowej "ekskluzywnej" selekcji. tych 2 fajnych niun niestety nie spotkalem :-/ pozdrowienia dla bezgustnej pani o kwadratowej twarzy z selekcji oraz dla lumpenploretariatu marnujacego wieczor stojac w sztucznej kolejce. acha widze jeszcze jeden powod sztucznej kolejki, nie chcesz w niej stac wykup rezerwacje. jest droga, szkoda kasy? coz "ekskluzywnosc" musi kosztowac :-) rozpisalem sie troche, rzadko sie udzielam na forach ale nie znalazlem jakies konkretnej opinii o lemoniadzie a jestem zawidziony tym miejscem. rzuce to na rozne fora, moze kogos to uchroni przed zmarnowaniem wieczoru, zwlaszcza ze okazalo sie ze kolejce stali ludzie z Żor, to jest jakies 50km od Katowic. Musieli byc niezle zawiedzieni ze jechali taki kawal na takie badziewie. a tu ciekawy artyukul jak sie traktuje ludzi w lemoniadzie: http://katowice.gazeta.pl/kato wice/1,35063,8049332,Gosc_na_w ozku_inwalidzkim_nie_pasuje_do _klubu_Lemoniada.html

 
Copyright © 2003-2018 dlastudenta.pl

FB dlaMaturzysty.pl reklama